Witam serdecznie!

Na brak wyobraźni nigdy nie narzekałam, więc od najmłodszych lat regularnie obdarowywałam członków bliższej i dalszej rodziny różnościami wykonanymi samodzielnie. Z różnym skutkiem... :)) Jednak przez lata nieco się zmieniło, miałam okazję się mnóstwa rzeczy nauczyć, a że na wyobraźnię dalej nie mogę narzekać, więc efekty twórczego szaleństwa można obejrzeć na moim blogu. A więc zapraszam do oglądania, komentowania i zamawiania. :)


Since I can remember I was fascinated by handmade products, gifts or decorations; I used every possible occasion to create something special. Of course, the result was not always as I wanted it to … anyway – the years went by and I had the possibility to learn more about different techniques and styles. The result of that long process you can see here. I’m looking forward to every comment, contact or order..



czwartek, marca 28

Kolejny rok i kolejne święta

Oj, długa to była przerwa :))) I choć zawsze miałam mocne postanowienie, by nie składać sobie obietnic noworocznych, to złamałam swoją zasadę i w tym roku postanowiłam wrócić do bloga. Ma być kolorowo, twórczo i artystycznie :) I choć Wielkanoc za pasem, to aura za oknem w pełni usprawiedliwia, by pierwszy post tego nowego początku był jednak o świętach Bożego Narodzenia. Przyznam się, że wiele razy wyglądałam, czy zza rogu jednak nie wyskoczy Święty Mikołaj... bo na wielkanocnego króliczka raczej nie ma co liczyć, chyba jeszcze nie wrócił z urlopu na Karaibach... albo innego ciepłego miejsca.
Tak więc pora na krótkie podsumowanie zimowej działalności: tradycyjnie już były bombki i to w dużej ilości. Nie wszystkie udało mi się uwiecznić na zdjęciach, ale prezentuję te, co mam:























Tradycyjnie już jest to decoupage łączony z malowaniem i cekinami. Ewentualnie tym co fantazja podpowie i akurat nawinie się pod rękę. :) Wszystkie znalazły swoich nabywców i mam nadzieję, że pięknie prezentowały się na choinkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz